Witajcie kochane
Dziś chciałabym wam przedstawić nową markę lakierów hybrydowych o pięknej nazwie Vasco, które właśnie wchodzi na polski rynek. Ja poznałam je na Instagramie. Marka ta dostępna jest w czterech krajach, mianowicie w Niemczech, Wielkiej Brytanii, na Litwie i w Polsce. W swojej ofercie oferuje 108 kolorów, dwa rodzaje baz i topów, cleanery i removery w różnej pojemności, pilniki, wzorniki z kolorówką.
Kilka dni temu dotarła do mnie przesyłka z czterema ich lakierami, bazą, topem i pilnikiem. Całość zapakowana była w piękne, eleganckie pudełko. Wszystkie lakiery, topy i bazy zamknięte są w pięknych czarnych buteleczkach ze srebrnym napisem.
Całą kolorówkę można zobaczyć i kupić
TU .
Do przetestowania dostałam cztery kolory lakierów wybranych przez przedstawicielkę firmy Vasco, bazę Base elastic oraz Top no wipe.
Baza i top mają króciutkie i dosyć grube pędzelki.
Baza jest o konsystencji gęstej, ciągnącej się a top w przeciwieństwie do bazy jest rzadki i wodnisty. Zapach obydwóch produktów nie jest przeciwny i nie sprawi problemów wrażliwym noskom :).
Kolorki jakie dostałam to numerki 013 Thaiti Please, 062 Gray Crown, 086 Pimp My Style, 094 Calssic Red. Pędzelki lakierów również krótkie i szerokie, konsystencja bardzo gęsta, odnoszę wrażenie jakby żelowa. Nie ma możliwości zalania skórek. Pigmentacja lakierów powala na kolana!! Dosłownie!! Mega napigmentowane, jedna warstwa pokrywa płytkę w 100%.