Na blogach aż kipi od walentynkowych zdobień to i u mnie nie mogło takowego zabraknąć :). Co prawda jakoś szczególnie nie obchodzimy z mężem tego święta. Uważamy że prezentem można każdego dnia obdarować ukochaną osobę, każdego innego dnia można wyjść do kawiarni a w ten dzień to wszędzie jest tak tłocznio że palca wsadzić nie można ani do kawiarni ani do kina nawet do McDonalda :). Ale mani walentynkowego nie odpuściłam ha ha ha.
Do tego zdobienia wykorzystałam GR Express Dry o numerku 21, GR Rich Color nr 76 oracz czarnego GR Rich Color nr 35.
Z białego i różowego zrobiłam delikatny gradient (teraz już chyba dobrze to nazwałam ) a na to świetny stempelek zakochanej i całującej się pary oraz słodki napis z wyznaniem miłości :). Użyłam do tego płytki OM-B12.



























































