Dziś zaszalałam na maksa :). Nałożyłam na paznokcie żarówiasty różowy z Golden Rose Paris o numerku 91. Na paznokciach mniej się żarówił i wyglądał dużo ładniej niż w buteleczce. Konsystencja lakieru wodnista i mało napigmentowana. Trzeba było trzech warstw by ładnie pokryć płytkę. Pięknie wygląda w słoneczku tak jakby to były żelowe paznokcie. Dodałam do tego przejście zielone z GR Rich Color nr 44.
czwartek, 23 lipca 2015
Piaskowy Pierre Rene Sand Effect nr 06
Dziś gościłam na moich paznokciach prześliczny różowy piaskowy kolor ze złotym shimmerem. To mój pierwszy piaskowy lakier z Pierre Rene ale nie ostatni :). Jestem nim zachwycona. W buteleczce jest jaśniejszy a po nałożeniu ciemnieje ale nie traci uroku. Pięknie się błyszczy, świeci, migocze :)
Lakier dość rzadki, trzeba nałożyć co najmniej dwie cienkie warstwy by wyglądał ładnie. Ja na paznokciach mam dwie grubsze. Schnie w miarę ok. Pędzelek dość długi i trochę źle mi się nim malowało ale dałam radę. Za to rekompensuje swoje małe niedoskonałości. Kolor jest prześliczny ale jak mam porównać piaski z Pierre Rene i Golden Rose to zdecydowanie wybrałabym i poleciła Golden Rose.
niedziela, 19 lipca 2015
Biel Golden Rose Rich Color 76 i stemple
Witajcie kochane po małej przerwie. Moja przerwa była związana z moim stanem zdrowia a mianowicie migreną. Migreny ostatnimi czasami nieźle dały mi popalić :( Po prostu odechciewa się wszystkiego. Wizyty u specjalistów i leki. Niestety są też skutki uboczne lekarstw :( Nigdy nie brałam hormonów by nie przybrać na wadze a teraz leki na migrenę nieźle zaszalały w moim organizmie. Przestałam je brać no i niestety miałam tego skutki... powrót migreny z wielkim hukiem :/.
No dobra dość już tych żali, przechodzimy do milszych rzeczy.
Dziś królowała u mnie biel Golden Rose Rich Color nr 76 z odrobinką bordo z brokatem Pierre ReneRuby Red 214 w stempelku. Śliczna drobna krateczka.
Biel piękna śmietanowa pół gęsta super kryjąca już po pierwszej warstwie. Do tego stempelek drobnej krateczki w kolorze bordo z Pierre Rene 214 o nazwie Ruby Red. Blaszka zwykła z Allegro o numerku XY18.
sobota, 18 lipca 2015
Gradient trzykolorowy
Dziś pobawiłam się w ciapkanie ha ha ha. Gradient trzykolorowy z Golden Rose Rich Color o numerkach 76, 69 i 107. Lakiery nie bardzo chciały współgrać ze sobą no i ze mną. Chciałam innego efektu wyszło co innego. Widziałam takie połączenie na zdjęciu, było bajeczne. Może za którymś razem też mi się tak uda? Kto wie?
niedziela, 12 lipca 2015
Golden Rose Paris 225
Dziś chciałam wam przedstawić zielonkawo miętuskowy kolor Golden Rose Paris o numerku 225. Jest bardziej zielony niż miętowy ale jak się ktoś uprze to i miętuskiem go można nazwać ;). Lakier zawiera w sobie drobny zielony shimmer, bardziej go widać w buteleczce niż na paznokciach ale w słoneczny dzień nawet i na paznokciach można go zauważyć.
Konsystencja rzadka i jakby to nazwać przejrzysta, trzeba trzech warstw do takiego efektu jak na poniższych zdjęciach. Schnie przyzwoicie ale mimo to dość długo trzeba uważać bo jest miękki i można niezłych wzorków sobie poodbijać. Mimo słabego krycia podoba mi się.
Golden Rose Jolly Jewels 110
Bardzo zaciekawił mnie ten lakier i postanowiłam go kupić. W półce leży już sporo czasu ale nie było okazji go wypróbować. Więc dziś postanowiłam go odkurzyć i nałożyć na stopy bo na stopach wygląda bajecznie.
Lakier dość gęsty ale może dlatego że długo stał na półce, w buteleczce biała, mleczna baza a w niej mnóstwo czarnych malutkich matowych piegów przypominających drobinki maku i sześciokątne czerwone glittery przepięknie połyskujące. Całość wygląda bajecznie. Trzeba nałożyć dwie warstwy na biały lakier by wyglądało to efektownie, schnie też dłużej od zwykłego lakieru ale warto czekać bo efekt jest cudny. Na koniec nałożyłam top coat.
A teraz zapraszam na efekt:
piątek, 3 lipca 2015
Golden Rose Holiday 63 i moje kochane morze!
Golden Rose Holiday o numerku 63 to piaskowy dziewczęcy róż z mnóstwem połyskujących niebieskich drobinek. Ten lakier jest jednym z moich ulubionych lakierów. Uwielbiam go latem na paznokciach i dlatego wybrałam go na wakacje nad morze. Moje kochane morze + ulubiony lakier = cudowne wakacje :D
Lakier dość szybko schnie, do pełnego krycia dwie warstwy wystarczą. Po wyschnięciu drobinki ładnie błyszczą słońcu, przy normalnym dziennym świetle lakier wygląda na półmatowy. Trwałość lakieru zadowalająca, u mnie gościł 5 dni i na piąty dzień końcówki były starte.
A teraz dużo zdjęć...
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































